|
Eco-driving a taktyka jazdy
Ekonomiczna jazda zgodnie z założeniami eco drivingu to nie tylko technika przyspieszania, to również a może przede wszystkim odpowiednia taktyka i strategia, jaką przyjmujemy w momencie rozpoczęcia jazdy i której trzymamy się podczas podróży samochodem.
Po zatrzymaniu się na czerwonym świetle, przed znakiem stop, przejściem dla pieszych czy z jakiegoś innego ważnego powodu należy przyjąć zasadę, że ruszamy z maksymalnym przyspieszeniem, jakim dysponuje samochód, unikając oczywiście wpadnięcia kół w poślizg, co wpływa na nadmierne zużywanie się opon, co oczywiście przeczy idei eco-drivingu oraz powoduje niepotrzebną utratę paliwa nie przekładającą się na efektywny wzrost prędkości.
Przyspieszamy możliwie jak najszybciej aż do momentu osiągnięcia docelowej prędkości, jaką zamierzamy następnie utrzymywać.
Taka taktyka nie tylko pozwala nam maksymalnie wykorzystać energię paliwa, ale również daje sposobność samochodom stojącym za nami na takie samo wykorzystanie mocy. W przeciwnym wypadku, jeżeli stoi za nami kilka samochodów i każdy będzie w ślimaczym tempie się rozpędzał, to najprawdopodobniej nie wszyscy zdążą ruszyć przed następną zmianą świateł, a co za tym idzie następny odcinek czasu kilka samochodów, które mogłyby już kontynuować jazdę, będzie musiała stać i czekać, emitując do atmosfery kolejną dawkę toksyn i spalając niepotrzebnie paliwo. To jest rozumienie eco-drivingu w skali makro, czyli nie tylko przez pryzmat naszego zużycia paliwa naszego samochodu, ale również przez pryzmat zużycia paliwa przez innych uczestników ruchu oraz przez emisję spalin do środowiska.
Jazda po mało ruchliwych drogach zdarza się raczej rzadko i nie zawsze mamy pełna kontrolę nad prędkością, z jaką chcielibyśmy podróżować. Właściwie jazda to nieustanne dostosowywanie prędkości do zmieniającej się sytuacji na drodze, ruchu pieszych, rowerzystów, ostrych zakrętów, ograniczeń prędkości itp. Jeżeli natomiast warunki panujące na drodze pozwalają to należy zdecydowanie wciskać pedał gazu przy rozpędzaniu się, ponieważ w ten sposób samochód szybciej i efektywniej uzyska prędkość, z jaką dalej możemy spokojnie jechać.
Energiczne ruszanie z miejsca i szybkie osiągnięcie prędkości ekonomicznej jazdy w zakresie 50-80km/h to podstawowe założenia ekonomicznej jazdy. Zaraz po nich przychodzi kolej na obserwowanie ruchu na drodze oraz przewidywanie niektórych zjawisk. Wszystko po to, aby poruszać się jak najbardziej płynnie, bez zbędnego hamowania i ponownego przyspieszania.
Dla przykładu jeżeli jedziemy z prędkością 50km/h i widzimy, że w odległości ok. 500 metrów światło sygnalizacji zmienia się z zielonego na czerwony to warto już w tym momencie zdjąć nogę z gazu i pozwolić wyhamowywać delikatnie silnikiem oraz ewentualnie pomóc hamulcem tak, aby nie doprowadzić do całkowitego zatrzymania pojazdu przed kolejną zmianą świateł. Chodzi o to, że ponowne ruszenie z miejsca samochodu zatrzymanego pochłonie znacznie większą dawkę paliwa niż zwiększenie prędkości toczącego się np. z prędkością 20km/h samochodu.
Płynna jazda w modnym stylu ECO jest możliwa tylko dzięki bacznej obserwacji drogi i warunków na niej panujących oraz wczesnemu reagowaniu na wszystkie zmieniające się sytuacje. Umiejętność przewidywania i w oparciu o to planowania swojej jazdy jest tutaj bezcenna.
|